czwartek, 12 czerwca 2014

"Is it right?" - Agata :)


Maybe a drama or a poem
But still he doesn’t, no
The time is ticking in his ear
The holy silence disappears



Nadrabianie zaległości. Tyle się ostatnio dzieje, że nie ma czasu na nic. Z Agatą na zdjęciach spotkałyśmy się... w maju! Tak, w pewny ciepły, majowy dzień. Nie wiem dlaczego dopiero teraz skrobię posta... To wszystko przez tą bieganinę! Skończysz jedno, już musisz zaczynać następne i tak w kółko... Zero odpoczynku. W ogóle, w tym roku będzie ciężko o odpoczynek. No, może parę dni w grudniu, w święta. ;) Póki co sesja (ta mniej przyjemna) trwa, podmioty właściwe w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego państwa nie wiedzą jak się mają, a język angielski śmieje się z moich prób zrozumienia jego wnętrza życząc mi przy okazji wszystkiego najlepszego.

Pomijając wszystko to, co złe i nieprzyjemne - trochę Agatki. Poznałyśmy się kiedyś kiedyś na kursie foto, odkrywając razem co z czym się je. Jednak kurs to nie była chwilowa przygoda, jeśli mamy tylko czas to w ramach samodoskonalenia się chodzimy po krakowskich zakamarkach i uczymy się wzajemnie od siebie. Ale w maju spotkałyśmy się w nieco innym celu - ja pozostałam w swojej roli, Agatka zamieniła się chwilowo w moją modelkę. Bardzo dziekuję za zaufanie!
Mam nadzieję, że to nasze "samodoskonalenie" będzie się częściej odbywać niż dotychczas... ;)

Tymczasem - see you later!
Czas ucieka... egzamin czeka. ;)


Rola główna: Agata Babula












4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia! :) Chyba najbardziej podoba mi się pierwsze, drugie i przedostatnie :)
    Pozdrawiam, Deseline.blog.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i komentarz! :)

      Usuń
  2. Cała przyjemność po mojej stronie znaleźć się w Twoim obiektywie :) Ha! Teraz tylko trzeba ponownie zamienić się rolami i Ty musisz trochę popozować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, ja i tak będę miała do Ciebie prośbę, będziesz miała modelkę x3 :P Ale to po wakacjach, bo musze resztę ogarnąć :P A jak się zbiorę w sobie to oczywiście, że Ci zapozuję (mam tylko nadzieję, że obiektyw Ci nie pęknie od takiego obrazu... :D )

      Usuń